Obecnie ropa pełni funkcję instrumentu wyceniającego prawdopodobieństwo porozumienia politycznego a nie bieżący bilans podaży i popytu. To czyni ją wskaźnikiem raczej nastrojów niż fundamentów – uważa Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Jej zdaniem, zmienia się także podejście inwestorów do dolara, ponieważ następuje erozja zaufania do amerykańskiej waluty.