Na rynku kapitałowym często największą uwagę przyciągają największe spółki. To one trafiają na czołówki serwisów informacyjnych, są szeroko analizowane przez zagraniczne instytucje i dominują w indeksie WIG20. Historia warszawskiej giełdy pokazuje jednak, że prawdziwa siła długoterminowego inwestowania niejednokrotnie tkwiła znacznie niżej pod względem kapitalizacji.